Wiosenne porządki
Co robimy w wakacje?
Suzuki twierdził, że nie ćwiczyć można tylko w te dni, w które się nie je…
Innymi słowy: totalna laba w wakacje nie wchodzi w grę. Bo jeśli nauka muzyki naprawdę przypomina naukę języka, to wakacyjna przerwa od grania byłaby trochę jak postanowienie, że przez dwa miesiące nie będziemy ze sobą rozmawiać!
A z kolei granie bez zabawy przypominałoby rozmowę składającą się wyłącznie z poleceń! I dlatego Suzuki podkreślał jak ważne jest, żeby próby nie były traktowane jako obowiązek, ale jako ta radosna część dnia.
Łatwiej powiedzieć – trudniej zrobić! Tutaj dzielimy się kilkoma letnimi zabawami, które akurat u nas się sprawdziły. Takimi zabawami, które pozwalają spotykać się z muzyką – gdzieś między wycieczkami a letnim leniuchowaniem.